Witamina C – niszczy sepsę, ponad 150 pacjentów uratowanych

Ustalone fakty wskazują, że witamina C nie ma zdefiniowanej toksyczności na żadnym poziomie spożycia. Nie jest kosztowna i łagodzi wiele stanów, z którymi medycyna oficjalna kompletnie sobie nie radzi.

Lekarze, publikacje medyczne i media muszą zawsze być otwarci na nowe informacje, niezależnie od tego, w jaki sposób może to wpłynąć na ich interesy finansowe.

Dr Paul Marik z Eastern Virginia Medical School w Norfolk w Wirginii zastosował pewien protokół na oddziałach intensywnej terapii, u których zdiagnozowano zaawansowaną sepsę i wstrząs septyczny. Sepsa to infekcja całego ciała, która szybko ewoluuje do stanu niskiego ciśnienia krwi (wstrząsu) i niewydolności wielonarządowej z powodu zarówno samej infekcji, jak i słabego przepływu krwi w następstwie niskiego ciśnienia krwi.

Obecnie sepsa jest najczęstszą przyczyną zgonu u hospitalizowanych pacjentów. Rutynowo zabija od 30% do 50% pacjentów dotkniętych sepsą.

Terapia witaminą C zapewnia ratunek dla pacjentów z wstrząsem septycznym

Wiedząc już o literaturze dotyczącej witaminy C i infekcji, dr Marik zdecydował się na dożylną witaminę C, wraz z hydrokortyzonem i tiaminą. Procedurę wykonał na 48-letniej kobiecie umierającej na wstrząs septyczny w styczniu 2016 roku. Dr Marik powiedział:

„Spodziewałem się następnego ranka, kiedy przyjechałem do pracy, że ona nie żyje”. Następnie dodał: „Ale kiedy przyszedłem następnego ranka, doznałem największego szoku mojego życia.”

Stan pacjentki uległ poprawie, a następnie doszło do całkowitego wyzdrowienia.

Dr Marik nie zamierzał zaprzeczać temu, co on i jego personel wyraźnie zobaczyli. Przystąpił do ustanowienia protokołu witaminy C z hydrokortyzonem i tiaminą. Procedurę powtórzył na 47 kolejnych pacjentach w stanie sepsy w ciągu następnych 7 miesięcy. Porównał wyniki osiągnięte z tymi pacjentami retrospektywnie z grupą kontrolną septycznych pacjentów leczonych bez tego protokołu w ciągu poprzednich 7 miesięcy, patrząc na wyniki przeżycia.

Wyniki dr Marika były co najmniej oszałamiające. Tylko 4 z 47 pacjentów leczonych tym protokołem witaminowym nie przeżyło (8,5%), a 19 z 47 pacjentów w grupie kontrolnej zmarło (40,4%). Żaden z leczonych pacjentów nie doznał żadnej niewydolności narządowej, a wszyscy leczeni pacjenci byli w stanie odstawić leki wspomagające ciśnienie krwi w ciągu około 24 godzin od rozpoczęcia protokołu witaminowego.

Co więcej, dr Marik zauważył również, że wszyscy czterej leczeni pacjenci, nie umarli z powodu sepsy, ale z powodu innych zaburzeń. Od tego badania dr Marik zwiększył liczbę leczonych pacjentów z ciężką sepsą i wstrząsem septycznym do 150, a tylko jedna z tej grupy zmarła z powodu samej sepsy. Przejście od 30-50 procentowej śmiertelności przy użyciu standardowych protokołów leczenia sepsy do osiągnięcia śmiertelności związanej z sepsą poniżej 1% za pomocą terapii witaminą C z hydrokortyzonem i tiaminą w tej grupie leczącej jest niczym cud.

Gdyby opracowano nowy lek, który miałby tak zdumiewające wyniki, zostałby okrzyknięty cudownym lekiem.

Ratowanie życia dzięki niedrogiej, bezpiecznej i skutecznej terapii witaminowej

Dr Marik stwierdził również, że krytycznie chorzy pacjenci mają bardzo niskie lub niewykrywalne poziomy witaminy C we krwi. Samo to zawsze uzasadniałoby podawanie witaminy C. Można naukowo uzasadnić argument, że pacjent septyczny ostatecznie umiera właśnie z powodu tego głębokiego braku witaminy C pozostającego w ciele.

Warto również wspomnieć, że dr Marik stosował dawkę witaminy C 1,5 grama dożylnie co 6 godzin przez 4 dni lub do czasu wypisu z oddziału intensywnej terapii. Udowodniono, że znacznie większe dawki witaminy C są tak samo bezpieczne, jak ta dawka. Zwiększanie dawki witaminy C powinno zawsze pozostać opcją, jeśli stan pacjenta nie od razu poprawia się, a nawet pogarsza.

Dzięki rozgłosowi protokołu dr. Marika, zwłaszcza w telewizji i internecie, lekarze nie są już w stanie odmówić pacjentowi korzyści z takiej terapii ani nawet powiedzieć, że o niej nie słyszeli. Lekarze mają obowiązek należytej staranności w kształceniu się na temat najbardziej aktualnych zaleceń terapeutycznych dotyczących danego schorzenia.

Gdy leczenie jest bardzo drogie, znacząco toksyczne lub wątpliwie skuteczne, uzasadniony argument medyczny może powstrzymać takie leczenie. Żadne z tych rozważań nie dotyczą koktajlu witaminy C, hydrokortyzonu i tiaminy doktora Marika.

Terapia witaminą C powinna być uważana za potężne narzędzie dla zachodniej medycyny

Aby było całkowicie jasne: nigdy nie można używać argumentu, że protokół dr Marika zastępuje inne wskazane zabiegi. Nawet jeśli nadal trwa debata nad tym, jak skuteczny może być protokół doktora Marika dla posocznicy, czy pacjentowi należy odmówić możliwości otrzymania niedrogiej i nietoksycznej terapii? Zwłaszcza gdy w ciągu kilku dni lub nawet w ciągu kilku godzin zbliża się duża szansa na śmierć.

Kiedy coś jest tanie i nietoksyczne, nie trzeba czekać lat na „ostateczne” wyniki. Medycyna uwielbia być wyrafinowana i dobrze zdefiniowana, ale czasami po prostu wiedząc, że się dokonało czegoś niemożliwego to w sumie wszystko, czego naprawdę potrzebujesz.

Źródło: 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *